Facebook

Francja elegancja

dekorianhome.pl

 MG 1987 3Kiedy myślimy o Francji, pierwszymi skojarzeniami są zawsze wino, ser i bagietka. Mało kto przy dzisiejszym tempie życia zastanawia się nad tym, kto jest właściwie ojcem sztukaterii na ścianach czy parkietów w jodełkę. Francuskie wnętrza to bogactwo i podwaliny pod wiele aktualnych trendów.

“Point de hongrie” to nazwa, która w Polsce mówi niewiele, jej bliskoznaczne określenia to jodła francuska, zygzak czy chevron. Wzór ten swoją oryginalną nazwę zawdzięcza haftowi krzyżykowemu, modnemu w XVI wieku. Pierwsze wzmianki na temat podłogi ułożonej w ten charakterystyczny sposób znajdziemy w opisie pałacu wersalskiego autorstwa NicodermusaTessina (szweckiego architekta) z 1690 roku. Wspomniał on o jednym pokoju, gdzie podłoga ułożona jest inaczej. Dziś domyślamy się, że chodzi o pokój straży królowej (swoją drogą ułożony w większości pomieszczeń parkiet wersalski obecnie również przeżywa drugą młodość). Wzór chevron wpisuje się we wnętrza o charakterze zarówno klasycznym jak i nowoczesnym. Trzeba przyznać, że nadaje on niezwykłej, królewskiej wręcz, elegancji. Co ważne, nie zmniejsza on optycznie pomieszczeń, a jego proporcje możemy niemal dowolnie dziś definiować.

Cichymi, choć wyrazistymi, bohaterami klasycznych wnętrz są sztukaterie. Zdobiły one pomieszczenia królewskie już w starożytności (często wykonywano je z marmuru, granitu oraz tynku). Niemniej to Francuzi sprawili, że sztukateria wkroczyła na zupełnie nowy poziom. Stworzyli oni bowiem masę kształtów i wysokości, które prezentowały się niezwykle efektownie w połączeniu ze światłem. Pierwsze boiserie pojawiały się już w XIV-wiecznych kościołach.

Dziś mało kto decyduje się na sztukaterie z kamienia. Materiał ten z czasem został wyparty przez drewno, gips, a ostatnio coraz częściej polimery. Warto dodać, że ów francuski klimat jest obecnie bardzo śmiało przywoływany – wśród architektów światowej sławy powiew wpływów francuskich znajdziemy między innymi w projektach Jeana-Louisa Deniota, Josepha Diranda czy David Collins Studio. Na polskiej scenie wrył mi się w pamięć projekt apartamentu autorstwa Macieja Zienia.

Przede wszystkim należy jednak pamiętać, aby urządzać wnętrze z głową – bo czasem zamiast przywodzić na myśl Wersal, może przypadkowo ono bardziej przypominać Wersalcze.

Meble

Francuskie wnętrza na przestrzeni lat nie ulegają poważniejszym metamorfozom. I stare, szacowne rody i zwykłe mieszczańskie rodziny mają w swoich wnętrzach meble, które należały także do poprzednich pokoleń. W apartamencie urządzonym w klimacie francuskim znajdziemy więc  “ludwiki”, czyli charakterystyczne, stylizowane na wiek XVII i XVIII fotele, szezlongi, komody. Są one ozdobne, ze złotymi detalami, lekkie, eleganckie, o eliptycznych lub zaokrąglonych kształtach. Kolorystycznie dominuje beż lub biel. Francuzi nie mają najmniejszego problemu z łączeniem mebli stylizowanych na antyki z meblami z okresu Art Déco i bardzo współczesnymi ikonami designu.

Na ścianach

W paryskich wnętrzach jest bardzo dużo sztuki, także nowoczesnej. Oprócz obrazów, grafik i plakatów ściany zdobią kryształowe lustra (jak te oferowane przez włoską markę BMB Italy) w różnych kształtach. Część z nich nie spełnia żadnej roli praktycznej. Przede wszystkim mają za zadanie współtworzyć atmosfere wnętrza i optycznie powiększać przestrzeń.

Naprawdę trudno znaleźć osobę, która nie lubiłaby wnętrz urządzonych w stylu francuskim. Dotyczy to nie tylko najczęściej kojarzonej z Francją estetyki prowansalskiej, lecz także klasycznej elegancji, którą możemy znaleźć w XIX-wiecznych kamienicach Paryża.
Chcąc urządzić wnętrze w duchu francuskim, nie mając do dyspozycji przestronnego, wysokiego apartamentu z widokiem na Avenue des Champs-Élysées, jesteśmy zmuszeni zastosować kilka sztuczek, które pozwolą nam na osiągnięcie pożądanego efektu. Mowa nie tylko o luksusie. Nie jest on wbrew pozorom najistotniejszy we francuskich wnętrzach. Blichtr, blask, przepych są w nich oczywiście obecne, lecz nie najważniejsze. Wyjątkowość francuskich aranżacji polega na tym, że nie wyglądają jak nowe. Sprawiają wrażenie jakby każdy stiuk, gzyms i mebel przeżył wraz z właścicielami wiele pięknych, dostatnich lat.
Helena Cegielska
Symetria

Francuzi kochają symetrię. Wszystko lub prawie wszystko we francuskim wnętrzu powinno być parzyste: zarówno meble (dwie konsolki, dwa stoliki kawowe, dwa fotele po dwóch stronach sofy), jak i lampy w oknie oraz bibeloty na gzymsie kominka. Zasada ta dotyczy także wszechobecnych w paryskich apartamentach tkanin – dekoracyjne zasłony wieszamy po obu stronach otworu okiennego, a poduszki układamy z dwóch stron kanapy.

Kolor i tapety

Zwykle apartament w stylu francuskim utrzymany jest w jasnych, stonowanych barwach. Często pojawia się w nich mocniejszy akcent kolorystyczny w postaci dzieła sztuki lub wyrazistego elementu dekoracyjnego – wazonu lub poduszek. Ściany francuskich pokoi zdobią tapety (na przykład francuskiej marki Elitis) oraz boazeria i panele dekoracyjne. Najczęściej spotykanymi deseniami na grafikach ściennych są francuskie lilie oraz motywy roślinno-geometryczne. Popularne są także tradycyjne francuskie scenki rodzajowe – Toile de jouy zapożyczone z tkanin (w ofercie marki Cole and Son). We współczesnych designerskich wnętrzach architekci lansują ściany malowane na ciemniejsze odcienie (ogromna paleta jest oferowana przez Para Paints). Tak jak i na całym świecie, także i w Paryżu bardzo popularny jest kolor szary. Modne są także wszelkiego rodzaju okładziny i tynki strukturalne.

Wykończenie

Francuski apartament nie obejdzie się bez kilku elementów wykończeniowych, które stanowią o jego wyjątkowości. Pierwszym z owych elementów jest podłoga, koniecznie z klepki ułożonaej w jodełkę. Ten sposób układania podłogi zwany“jodełką francuską” znany jest w Polsce od lat 20-tych XX wieku, a ostatnio przeżywa swój wielki renesans.

Jodełkę tworzy się na dwa sposoby. “Herringbone” jest jej bardziej klasyczną wersją. To prostokątne deseczki układane względem siebie pod kątem prostym. Drugi styl zestawiania klepek to “chevron”, obecnie dużo popularniejszy. Tu każda klepka jest cięta pod skosem.

Francuzi równie chętnie stosują we wnętrzach czarno-białe kafle lub kamienne posadzki. To absolutna klasyka, z której nie rezygnują od ponad stu lat. Biało-czarna podłoga sprawdza się też w eleganckich holach, na klatkach schodowych, a także w łazienkach. Charakterystycznymi elementami aranżacji, które znakomicie wpisują się w styl francuski, są także sztukaterie, te wykończające ściany i te sufitowe, w postaci rozet, które dekorują sufit wokół żyrandola (najczęściej kryształowego) oraz ozdobne gzymsy i portale kominkowe wykonane z marmuru lub gipsu. Ciekawe propozycje wzorów znajdziemy w ofercie marek Orac Decor i NMC.

Recommend
  • Facebook
  • Google Plus
  • Pinterest
Share